Statystyki za poprzednie lata pokazują, że na 100 zawartych małżeństw, przypada ok 33 rozwody. Ktoś powie, że dużo? Na tle innych krajów, Polska nadal wypada całkiem nieźle. W Portugalii to już ok 63 rozwody na 100 ślubów. Warto jednak pamiętać, że nawet jeśli w Waszym związku pojawił się kryzys, nie musi to oznaczać, że jedyną możliwą i dostępną opcją jest rozwód.

Jeśli małżonkowie nie są pewni co wspólnej przyszłości, ale nie chcą od razu podejmować radykalnych kroków, dobrym rozwiązaniem może okazać się separacja. Czym różni się od rozwodu i jakie niesie za sobą konsekwencje prawne? O tym właśnie opowiem Wam w dzisiejszym artykule, zapraszam.

 

 

Separacja a rozwód – poznaj różnicę

 

 

Podjęcie decyzji o separacji, czy rozwodzie nigdy nie jest i nie będzie łatwe. Nawet jeśli Wasze małżeństwo wisi na włosku i od dawna myślicie o rozstaniu. Oczywiście nie wliczam tych ekstremalnych przypadków, chociaż i takim przypadku decyzja o rozwodzie zawsze jest obarczona dużym ładunkiem emocjonalnym, niepewnością, wiąże się z szeregiem konsekwencji. Zarówno tych przyziemnych, życiowych, jak i prawnych. Separacja jest tym bezpieczniejszym rozwiązaniem, które nie zamyka ostatecznie wszystkich furtek. Pozwala jeszcze nie palić wszystkich mostów za plecami…

 

Jednym z głównych założeń separacji jest danie małżonkom możliwości przemyślenia i uporządkowania sytuacji. Tak jak rozwód, jest formą rozdzielenia się małżonków, jednak w nieco innej, łagodniejszej formie. Łagodniejsze są między innymi przesłanki do orzeczenia separacji przez sąd. Od strony praktycznej, przy rozwodzie sąd musi ustalić, że między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Przy orzeczeniu separacji wystarczy stwierdzenie, że nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, ale nie musi być trwały. W odróżnieniu od rozwodu, nie rozwiązuje związku małżeńskiego.

 

Istnieją dwa rodzaje separacji: separacja faktyczna, gdy małżonkowie po prostu się rozstają, oraz separacja prawna, gdy separacja w małżeństwie jest orzekana przez sąd. W obu przypadkach jest możliwa na wniosek jednego lub obojga małżonków. Co ważne w tym wszystkim, nie może być orzeczona, jeżeli wskutek niej miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci. Nie będzie możliwa też w sytuacji gdy jeden z małżonków jest nieuleczalnie chory, a separacja stanowiłaby dla niego rażącą krzywdę.

 

Tak jak w przypadku rozwodu, gdy małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, nie mają ciężkich problemów zdrowotnych, procedury są dużo prostsze. Podobnie jeśli obie strony są zgodne co do swojego stanowiska. Sąd może wtedy orzec separacje na samej podstawie ich zgodnego wniosku. Najczęściej w takim przypadku sąd poprzestaje na przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków, bez prowadzenia postępowania w trybie procesowym. To kolejna istotna różnica między separacją a rozwodem. Składa się wniosek, a nie pozew, sąd wydaje postanowienie, a nie wyrok.

 

Wszystko komplikuje się w sytuacji kiedy małżonkowie nie mają wspólnego, zgodnego stanowiska. Wtedy orzekany jest wyrok, a sąd ustala dokładnie który z małżonków ponosi odpowiedzialność za rozkład pożycia. Jeżeli rozkład pożycia nastąpił wyłącznie z winy jednego z małżonków, sąd orzeka separację z winy tego małżonka. Jeżeli winni są oboje – z winy obojga. Może się też zdarzyć, że separacja nie wynika z winy żadnego małżonka. Chociaż myślę, że taka sytuacja to rzadkość. W końcu raczej nic nie psuje się samo z siebie, prawda?

 

 

Separacja i jej konsekwencje prawne

 

 

Tak jak wspomniałam, orzeczenie separacji ma znaczące konsekwencje prawne. A w zasadzie majątkowe. Między małżonkami następuje rozdzielność majątkowa. Jeśli na przykład małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, to sąd w trakcie postępowania orzeknie o sposobie korzystania z niego przez jedną lub obie strony. Innym skutkiem wynikającym z separacji jest brak dziedziczenia po sobie z mocy ustawy. Traci się też prawo do ewentualnego zachowku. Podobnie jak w przypadku rozwodu, sąd decyduje o podziale obowiązkach alimentacyjnych. Mam na myśli zarówno alimenty na dzieci, jak również na byłego małżonka. Wszystko oczywiście sprowadza się do indywidualnej sytuacji. Jeśli chodzi o alimenty na małżonka, to niedawno podsumowałam ten wątek na moim vlogu:

 

 

 

 

Ile kosztuje separacja?

 

 

Jak można się domyślać, na tak postawione pytanie trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie. Gdy wniosek o separację składają oboje małżonkowie, podlega on opłacie stałej w wysokości 100 zł. W przypadku pozwu o separację pobiera się natomiast stały wpis w wysokości 600 zł. Pozostałe koszty sądowe będą uzależnione od wielu czynników. Między innymi od kosztów obsługi prawnej i reprezentacji w sądzie (która może różnić się w zależności od umowy, często jest też zależna od ilości rozpraw i skali obowiązków prawnika). Jeśli w trakcie postępowania będzie konieczność powołania biegłego, to koszty również wzrosną proporcjonalnie.

Warto nadmienić, że tak jak w przypadku rozwodu, w przypadku separacji właściwym sądem, jest sąd okręgowy ze względu na ostatnie wspólne zamieszkanie małżonków. Jeżeli każdy z małżonków mieszka w innym miejscu, wówczas właściwy będzie sąd okręgowy dla miejsca zamieszkania strony pozwanej.

 

Bardzo często separacja jest wstępną fazą i zapowiedzią rozwodu. Nie musi jednak oznaczać definitywnego końca. Sama znam przypadki, kiedy małżonkowie wrócili do siebie po separacji. Przy rozwodzie nie mieliby takiej możliwości. To najważniejsza cecha separacji i jej największa zaleta zarazem. Rozwód można porównać (można?) do skoku na główkę z wysokiego klifu, gdzie w połowie spadania nie będziecie mogli się nagle rozmyślić i zmienić zdania. Separacja już taką możliwość daje. To taki skok z klifu ale z już zabezpieczeniem. W razie konieczności możesz jeszcze wrócić na górę. W końcu nie każdy kryzys musi kończyć się w ten sam, tragiczny sposób. W końcu ludzie się zmieniają. Podobno 😉

 

A co mówią Wasze doświadczenia? Ktoś z Was był w separacji? Jak to się skończyło? Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opinią w komentarzach!

 

Artykuły Separacja a rozwód