Dziś krótko o tym, czy można wziąć rozwód bez prawnika i z jakimi konsekwencjami może się to wiązać. W trakcie własnej sprawy rozwodowej zdążyłam wyrobić sobie zdanie i teraz nie zawaham się go użyć 😉

Przygotowałam kilka subiektywnych wskazówek i obserwacji, które pomogą Wam ocenić, czy w sprawie rozwodowej będziecie musieli skorzystać ze wsparcia prawnika, czy też dacie sobie radę sami.

 

 

Rozwód bez prawnika – dlaczego nie warto ryzykować

 

 

Decydując się na rozwód, trudno nie pomyśleć o prawniku. To zrozumiałe, naturalne i zalecane podejście. Nie jest to jednak wymóg czy przymus. Możecie reprezentować się sami w sądzie. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że dobrze jest wspomóc się znawcą dzieciny, specjalistą. Zwłaszcza jeśli masz w drugiej stronie przeciwnika i widmo trudnego procesu.

 

 

Dlaczego warto skorzystać z pomocy prawnika

 

 

Przy rozwodzie za porozumieniem stron, pomimo, że się dogadujecie, to w emocjach wiele może umknąć. Bywają także rozwody, że pomimo uzgodnionego porozumienia (tylko jako formy rozejścia), strony nie chcą mieć ze sobą kontaktu lub pozostają w konflikcie. Prawnik w takiej sytuacji dopilnuje aby przewód przebiegł zgodnie z Waszym oczekiwaniem, lub był jak najbardziej do niego zbliżony. Dodatkowo przygotuje pozew, porozumienie rodzicielskie (gdy macie dzieci), poinstruuje jak przeprowadzić rozdzielność majątkową czy podział majątku.

 

Kolejnym argumentem jest odpowiednia interpretacja. Nie wszystko co dla Ciebie wydaje się być białe czy czarne, dla sądu też takie będzie. Prawnik jako osoba doświadczona, podpowie Ci jakie dowody są istotne, jak wygląda przewód, co po czym następuje, jakie mogą być reakcje drugiej strony, Wasze czy sądu. Wiem, że dla Ciebie wiele sytuacji będzie wydawało się być niesprawiedliwych, nie mieszczących się w głowie, będą gotowały się w Tobie emocje, będziesz miała/ miał poczucie, „dlaczego to jest nieważne?!!!”, „dlaczego jest przyzwolenie na to czy na tamto”…

 

Twój pełnomocnik będzie tą osobą, która sprowadzi Cię na ziemię, nawet jeśli będzie wiązało się to z twardym lądowaniem.

 

Prawnik powie Ci co masz zrobić, jak się zachować w wielu sytuacjach kiedy druga strona wyzwala w wulkan emocji. To daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. To tez jest jednym z głównych argumentów dla którego jednak nie warto rezygnować z obsług prawnej przy rozwodzie. Mając prawnika, wchodząc na salę rozpraw czujesz się po prostu bezpieczniej i pewniej. Uwierz, stres jaki będzie Ci towarzyszył (zwłaszcza na pierwszych rozprawach) będzie olbrzymi, będziesz pełna/pełny obaw, to bardzo osłabia i blokuje przed wypowiedzeniem nawet prostego zdania. Pełnomocnik będzie mówił za Ciebie. Z czasem będziesz czuła/czuł się na sali swobodniej. Natomiast nadal nie będziesz posiadać to co staje się w Twojej sytuacji najważniejsze… Chodzi o sprawdzoną wiedzę.

 

Znajomość prawa to kolejny argument, który trudno zignorować. Pomimo posiadanych dowodów, wiedzy na temat swojego małżeństwa, najprawdopodobniej nie znasz przepisów prawa cywilnego, karnego (jeśli i o takie zahacza Twój rozwód), wyroków sądu najwyższego w danych tematach. Najprawdopodobniej nie będziesz wiedziała/wiedział kiedy i jak ich używać. To trochę tak jakbyś chciał się sam wyleczyć bazując na internetowych blogach i poradach. Szanse powodzenia w takim przypadku są znikome…

 

A jeśli chodzi o kwestie formalne? Ustanowienie pełnomocnika odbywa się na mocy pełnomocnictwa (przygotowuje je zwykle pełnomocnik, któremu udzielamy aprobaty). Takie umocowanie składa się wraz z pozwem. Aby dokument był ważny należy umieścić opłatę skarbową w Urzędzie Miasta, który jest odpowiedni dla siedziby sądu a potwierdzenie dołączamy do naszej teczki. Wysokość opłaty: to 17 zł.

 

To w końcu jak – z prawnikiem czy bez?

 

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule: rozwód bez prawnika jest możliwy, ale zdecydowanie nie polecam tego rozwiązania. Nawet jeśli sam jesteś prawnikiem, który się rozwodzi… Pamiętajcie, że współpraca z prawnikiem nie musi od razu kosztować majątku. W ostatnim wpisie podpowiadałam jak można zorganizować to bez pieniędzy, lub z ich małą ilością. Zerknijcie w wolnej chwili także na wpis odnoszący się do kosztów rozwodu. Łatwiej będzie Wam wszystko zaplanować.

 

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Jeśli macie jakieś własne doświadczenia, albo mieliście rozwód bez wsparcia prawnika – dajcie znać w komentarzach, albo podyskutujmy na mojej grupie na Facebooku.

Zapraszam!

 

Artykuły Rozwód bez prawnika – czy to możliwe?