W dzisiejszym artykule podsumujemy wszystko co musicie wiedzieć o rozwodzie w czasie pandemii koronawirusa. Niestety utrudnienia i problemy związane z nową chorobą i jej rozprzestrzenianiem się po świecie, dotykają wszystkie instytucje. W jakiś sposób wszystkich nas.

Jak odbije się to na sprawie rozwodowej? Jak na opiece nad dziećmi? Poniżej krótki raport z aktualnej sytuacji.

 

 

Rozwód w czasie pandemii

 

Niestety nie mam dla Was dobrych wieści. Wszyscy musimy się przygotować na to, że rozprawy odsuną się w czasie, jeśli terminy były wyznaczone „na teraz”.

Podobnie w przypadku składania dodatkowych wniosków do pozwu. Kolejne niestety, tym razem dla tych, którzy szykowali się do złożenia pozwu o rozwód, ponieważ ze względu na zaległości jakie powstaną w czasie trwania obostrzeń, rozpatrywanie nowych wniosków zapewne „trochę” się wydłuży.

 

Przypominam, że w poprzednim wpisie omawialiśmy temat alimentów w konteście koronawirusa. Jeśli nie widzieliście tego wpisu, zachęcam do nadrobienia zaległości, bo dobrze uzupełnia dzisiejszy temat. A jeśli ominęła Was rozmowa z prawnikiem, również możecie to szybko nadrobić 😉

 

 

Opieka nad dziećmi w czasie pandemii

 

 

Niewątpliwe tu może pojawić się problem u wielu z nas. Chyba w żadnym postanowieniu czy wyroku sądu nie ma zapisu o opiece nad dziećmi w czasie trwanie wszelkiego rodzaju zarżeń (epidemia, wojna, kataklizmy). Dlatego w takich sytuacjach pozostaje nam zdrowe podejście, ze zdrowym rozsądkiem obojga rodziców.

Nie będę pisać co macie robić, bo to muszą być Wasze ustalenia, adekwatne do Waszych możliwości i wieku dziecka/ dzieci, to jednak w obliczu takiego „wyzwania” wskazane jest dojść do „jakiegoś” porozumienia (pomimo braku chęci do wzajemnej pomocy, ogólnej niechęci i strachu o dzieci). Jak to można zrobić?, na kilka sposobów.

 

Na czas trwania rządowych zaleceń, można:

– pozamieniać dni spotkań tak, aby zminimalizować przemieszczanie się dzieci,
– zrezygnować z jakiegoś dnia/dni opieki, żeby zminimalizować przemieszczanie się dzieci lub ograniczyć styczność z tym co przynosimy na sobie po kontakcie z ludźmi np. w pracy,
– opiekę na ten czas może podzielić na pół (kilka dni ciągiem u jednego rodzica, kilka dni ciągiem u drugiego rodzica),
– opiekę nad dzieckiem/ dziećmi może przejąć rodzic, który być może nie pracuje a drugi ze względu na charakter pracy (częste przemieszczanie), lepiej aby pozostał „w cieniu”.

 

O czym jeszcze trzeba pamiętać?

 

W takich wyjątkowych momentach, warto spojrzeć na sytuację inaczej, że to nie są zabiegi ograniczające spotkania rodziców z dziećmi, a działania mające na celu zapobieganie rozprzestrzenianie się wirusa.

 

Warto pamiętać, że to, że być może nie będziecie się widzieć z dzieckiem/ dziećmi w tym czasie na żywo, to można znaleźć alternatywę stosowną do sytuacji, możecie przecież do siebie dzwonić, prowadzić videorozmowy, pisać smsy.

Pamiętajcie, że jeśli jesteście rodzicami pracującym, to przysługuje Wam dodatkowe dni opieki nad dzieckiem/ dziećmi do lat 8, za którą możecie otrzymać 80% wynagrodzenia, wypełniając oświadczenie do ZUS (w przypadku osób pracujących na umowie o pracę, oświadczenie składamy u pracodawcy, w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej- bezpośrednio do ZUS, lub za pomocą platformy ZUS PUE, wypełniając wniosek ZAS 58).

 

Jeśli opiekę w tym czasie sprawujecie naprzemiennie, to istnieje możliwość złożenia oświadczenia przez obydwojga rodziców, adekwatnie do ilości dni sprawowanej opieki (należy je wskazać w oświadczeniu).

Zapraszam do zakładki „Pobierz”, gdzie znajdziecie oświadczenie do pobrania.

 

 

Artykuły Rozwód i opieka nad dziećmi, a koronawirus