Podział majątku to nieodzowny element w rozwodowej układance. Często też niestety najbardziej problematyczny, nerwowy, kosztowny i czasochłonny. Całe szczęście można tego uniknąć. W dzisiejszym artykule podsumuję najważniejsze informacje, również w kontekście wspólnoty majątkowej. Postaram się podpowiedzieć też jak podzielić majątek po rozwodzie i co z długami. Zapraszam do lektury i dyskusji.

 

Podział majątku a wspólnota majątkowa

 

Aby mówić o podziale majątku, w pierwszej kolejności musi być jakiś majątek 🙂 A po drugie konieczne jest wyjście z ustroju wspólnoty majątkowej, która nastąpiła z chwilą zawarcia związku małżeńskiego. Rozwód akurat tą kwestię rozwiązuje. A czym jest wspomniana wspólnota majątkowa? W skrócie oznacza to, że małżonkowie wspólnie odpowiadają za swoje finanse – zarówno jeśli chodzi o zarobki jak i o wydatki. Nie ma znaczenia czy jedno z małżonków pracuje czy nie. Wszystko co zarobi małżonek wchodzi w skład majątku wspólnego.

 

Za majątek wspólny uznaje się przede wszystkim:

  • wynagrodzenie za pracę
  • dochody z działalności gospodarczej (lub innej działalności zarobkowej)
  • dochody z majątku wspólnego i majątku osobistego małżonków
  • świadczenia socjalne.

 

Do wspólnoty majątkowej nie wlicza się natomiast majątku osobistego małżonka. W skrócie i uproszczeniu, będą to wszystkie dobra, które dana osoba posiadała jeszcze przed zawarciem małżeństwa. Będą to między innymi przedmioty nabyte w stanie kawalerskim (albo panieńskim). Będą to też dobra odziedziczone lub otrzymane w darowiźnie (chyba, że spadkodawca zaznaczy, że przekazuje je obojgu z małżonków). Do tej grupy będą należeć też przedmioty służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków (brzmi to trochę dziwnie ale w praktyce chodzi np. o ubrania i tego rodzaju rzeczy osobiste).

 

Do wspólnoty majątkowej nie wlicza się też: 

  • środków uzyskanych w ramach odszkodowania za wyrządzoną krzywdę
  • nagród za osobiste osiągnięcia (czyli np. premia w pracy, nagroda za wyniki sportowe itd)
  • środków z praw autorskich i praw pokrewnych, prawa własności przemysłowej oraz innych praw twórcy;

 

Podstawowym problemem przy podziale majątku po rozwodzie jest więc określenie, co właściwie wchodzi w skład majątku wspólnego. Co i w jakiej proporcji należy się poszczególnemu małżonkowi. Tutaj bardzo rzadko dochodzi do oczywistych rozstrzygnięć. W praktyce, po wielu latach trwania małżeństwa trudno jest czasami ustalić, kto i w jakim zakresie „dołożył się” do zakupu np. samochodu. Często pojawiają się też problemy z dokumentacją, która do tej pory nie była ważna, a nagle staje się decydująca. Zwłaszcza w przypadku sprawy sądowej.

W grę wchodzi również tzw. surogacja, czyli zastąpienie jednego majątku drugim. Mówimy o niej wtedy, gdy np. jedno z małżonków sprzedało odziedziczone mieszkanie (a więc wchodzące w skład majątku osobistego), by za uzyskane pieniądze kupić mieszkanie wspólne, a drugie z małżonków włożyło w tę transakcję swoje oszczędności. Możliwości jest wiele, czasem nie będziemy ich świadomi na starcie. Zaczną wypływać falami, z każdą kolejną rozprawą, albo rozmową z prawnikiem. Dlatego ważne jest przemyśleć sprawę przed podjęciem jakichkolwiek kroków i zastanowić się jak w Waszym przypadku będzie najlepiej podzielić majątek. Oczywiście w ramach obowiązujących praw i zasad.

 

Rozdzielność majątkowa a podział majątku

 

Podział majątku będzie wyglądał oczywiście zupełnie inaczej w przypadku rozdzielności majątkowej. Intercyza może obowiązywać od początku małżeństwa lub zostać wprowadzona w czasie jego trwania. Możemy przeprowadzić ją w zasadzie na każdym etapie naszego małżeństwa, albo jeszcze zanim do niego dojdzie. Czym dokładniej jest? Intercyza, to umowa sporządzona w formie aktu notarialnego, którą ustanawia się rozdzielność majątkową między małżonkami. Każdy z małżonków zarządza swoim stanem posiadania bez udziału i wpływu współmałżonka. Małżonkowie mogą również rozszerzyć wspólność ustawową, ograniczyć ją, ustanowić rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków. Do zawarcia intercyzy wymaga się aktu małżeństwa (jeśli strony są już małżeństwem), pełnej zdolności do czynności prawnych i zgodności stron co do ustaleń.

Od chwili ustanowienia rozdzielności każdy z małżonków zachowuje majątek nabyty przed i po zawarciu umowy. Podpisując umowę o rozdzielność w czasie trwania małżeństwa, można dokonać również podziału dotychczasowego majątku wspólnego. Zwłaszcza jeśli małżonkowie będą w stanie ustalić wspólny scenariusz. Co ważne, nie trzeba dzielić od razu całego majątku. Można zrobić to częściowo, w takim zakresie w jakim dotyczy porozumienia małżonków. Myślę, że do tematu intercyzy wrócimy jeszcze w niedługim czasie i w kolejnych wpisach na blogu. Także zachęcam do obserwowania mojej aktywności, blogowej i nie tylko 🙂

 

Jak podzielić majątek po rozwodzie?

 

Możliwości nie macie zbyt wiele, co nie zmienia faktu, że można zrobić to na kilka sposobów. Podział majątku wspólnego może nastąpić przez podział w naturze (np. wyodrębnienie dwóch lokali w budynku, podział pieniędzy) lub przyznanie rzeczy jednemu z małżonków na wyłączną własność z jednoczesnym obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego małżonka. Jest też trzeci sposób, którego jednak nie polecam. Chodzi o egzekucyjną sprzedaż rzeczy i podział sumy uzyskanej z sprzedaży.

 

Podziału majątku możesz dokonać przed rozwodem, w trakcie sprawy o rozwód, w czasie trwania rozwodu (ale w osobnej sprawie), oraz po rozwodzie. Możliwy jest w ramach ugody z drugą stroną, albo z pomocną sądu.

 

Jeśli chodzi o ogólne zasady, uznaje się, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Natomiast w praktyce, na wniosek jednego z małżonków sąd może ustalić inne proporcje. Biorąc pod rozwagę okoliczności, może na przykład podzielić go na nierówne części 70% i 30%. Wiem, że pewnie często to określenie pada w moich artykułach – tu wiele zależy od indywidualnej sytuacji.

 

Jeśli miałam bym jednak odpowiedzieć na pytanie: jak podzielić majątek pod rozwodzie, odpowiedziałabym: polubownie. Mówię to z własnego doświadczenia, ale też patrząc na sytuację z lekkim dystansem. Powodów jest kilka. O części pisałam już przy okazji artykułu rozwód u notariusza. Zachęcam do lektury.

Uniknięcie sprawy w sądzie i podział majątku na drodze polubownej (mediacja, negocjacje, notariusz) jest zdecydowanie tańsze, krótsze i mniej stresujące. Odpadają koszty sądowe, jak również wydatki na sądowych biegłych. Koszty obsługi prawnej spadają w zasadzie do zera (nie licząc konsultacji i porad, do czego jak zawsze namawiam). Gdy do wszystkiego doliczymy koszty rozwodu, może się okazać, że finalnie jesteśmy w stanie zaoszczędzić dużą kwotę. Zamiast wieloletniego procesu, sprawę można załatwić w trakcie jednej wizyty u notariusza i jednej rozprawy. Nie kosztuje to też tylu nerwów, których naprawdę radziłabym Wam unikać. Nikt nie odda Wam czasu i straconych lat. Dlatego namawiam Was do tego, abyś po prostu zrobili sobie uczciwy rachunek sumienia, nie tylko zysków i strat i dobrze przemyśleli tę kwestię. Czasem warto przełamać impas, przejęli inicjatywę dla własnego dobra (mimo, że zyskują obie strony). A jak wygląda sytuacja w przypadku długów?

 

 

długi a podział majątku

 

Podział majątku po rozwodzie a długi

 

 

Ta kwestia często pojawia się przy temacie podziału majątku. Co z długami? Ogólnie wierzyciel ma prawo żądać spłaty należności od obojga małżonków, jeśli mają oni wspólnotę majątkową i jeśli dług był zaciągnięty w trakcie małżeństwa. Wiele zależy też od rodzaju długu. Oto najważniejsze z nich.

 

Rodzaje długów

  • długi zaciągnięte przed powstaniem wspólności majątkowej
  • długi zaciągnięte przez oboje małżonków
  • długi zaciągnięte przez jednego z małżonków, ale za wiedzą i zgodą drugiego (w tym przypadku wierzyciel może dochodzić roszczeń z majątku wspólnego oraz z majątku osobistego dłużnika, jednak już nie z majątku osobistego drugiego z małżonków).
  • długi zaciągnięte przez jednego z małżonków bez zgody drugiego (w tym przypadku, jeśli pożyczka przekracza 5 000 zł, może zostać uznana za nieważną. Tytuł egzekucyjny może zostać wystawiony przeciw dłużnikowi).

 

W trakcie sprawy o podział majątku, zostaną uwzględnione i rozliczone wszystkie długi małżonków, które były spłacane w okresie pomiędzy ustaniem wspólnoty majątkowej a uprawomocnieniem się wyroku o podział majątku. Może się bowiem zdarzyć, że sprawa o podział majątku została wyznaczona na datę przypadającą już sporo czasu od zamknięcia sprawy rozwodowej. Pamiętajcie, że mimo pewnych wyjątków, nie ma możliwości rozliczenia długów jeszcze niespłaconych na dzień wydania postanowienia kończącego podział majątku. Druga sprawa to jeśli nie rozliczysz wszystkiego w trakcie rozprawy o podział majątku, to później może nie być już takiej możliwości.

 

 

Podział majątku po rozwodzie a nieruchomość

 

 

O ile małżonkowie pieniędzmi i rzeczami (ruchomościami) mogą się łatwo podzielić, tak z nieruchomościami bywa już zdecydowanie większy problem. Nie zawsze musi chodzić o złą wolę któregoś małżonka. Gdy dochodzi do podziału majątku, często nie jedna strona musi spłacić drugą, a z uwagi na wartość nieruchomości, może być to nierealne. Mało kto dysponuje takimi środkami, które pozwoliłyby na szybką spłatę powiedzmy połowy wartości mieszkania, czyli np. 250 000 zł.

Jeśli polubowne załatwienie tej kwestii nie jest możliwe, zadecyduje sąd. Może orzec o podziale nieruchomości (co jest raczej rzadkie) albo zlicytowanie mieszkania czy domu i podzielenie uzyskanej kwoty pomiędzy byłych małżonków. Przy tej opcji często najwięcej się traci, mieszkanie bowiem jest licytowane zdecydowanie poniżej swojej realnej wartości.

A Wy jakie macie doświadczenia związane z podziałem majątku? Może macie jakieś inne obserwacje i wnioski? Jeśli tak, podzielcie się nimi w komentarzach!

 

Artykuły Podział majątku po rozwodzie