Jeśli planujecie rozwód największym dylematem będzie czy rzeczywiście chcecie to zrobić. To kluczowe pytanie, natomiast zaraz po nim pojawia się zazwyczaj drugie, równie istotne: jak to zrobić?

Stety albo niestety, nikt nie podejmie tej decyzji za Was. Cała widownia z boku może tylko podpowiadać, wyrażać swój punkt widzenia, a Wy możecie tego słuchać albo nie (zazwyczaj lepiej to drugie ;)) Finalnie wszystko zależy od Was i sytuacji w jakiej się znajdujecie. Ja też nie pomogę Wam podjąć decyzji o rozwodzie. Mogę jednak pomóc znaleźć odpowiedź na drugie pytanie, czyli jak się rozwieść. Opcji jest kilka.

 

 

Jak się rozwieść?

 

 

Przed podjęciem decyzji co do sposobu rozwodu, warto usiąść na spokojnie zastanowić się czego tak naprawdę oczekujecie względem rozejścia. Przypomnijcie sobie dlaczego podjęliście decyzję o rozstaniu? Czy dlatego, że dotychczasowe życie Wam się nie podobało i chcecie zmian na lepsze? Czy potrzebujecie sobie coś udowodnić? Czy to kwestia konkretnego zachowania drugiej strony, czy może chodzi o Was samych?

 

Przed decyzją o sposobie zakończenia małżeństwa naprawdę dobrze będzie zrobienie dwóch rachunków: rachunku sumienia i rachunku “zysków i strat”.

 

Może i zabrzmi to głupio ale robiąc takie zestawienie wyciągniecie dużo bardziej przemyślane i konkretne wnioski. Będziecie mieć czarno na białym jak wygląda sytuacja. A to szczególnie cenne, zwłaszcza że nie wszystko może pójść po Waszej myśli. Z doświadczenia życiowego wiem, że to co wspólnie ustalicie odnośnie sposobu rozejścia się, może wcale nie mieć zakładanego scenariusza. Trzeba liczyć się z tym, że druga strona może nie dotrzymać ustaleń. Mówiąc wprost, oszukać Was (choć chciałoby się powiedzieć dużo dosadniej ;))

Pół biedy jak w trakcie przewodu będzie zmiana z winy na porozumienie, gorzej jak z porozumienia na winę. Nagle cały ułożony „wspólnie” plan rozstania legnie w gruzach, a emocje walną jak wyburzany trzydziestopiętrowy budynek. Może się okazać, że bez ofiar się nie obędzie. Mogę tylko życzyć Wam, żeby u Was skończyło się to łagodniej.

 

 

Dostępne sposoby zakończenia małżeństwa

 

 

Macie do dyspozycji dwa główne sposoby na zakończenie małżeństwa:

 

  1. Rozwód za porozumieniem stron

 

Dla mnie jest to najrozsądniejsza metoda rozejścia ze względu na czas, emocje, dzieci (jeśli je macie), finanse i kilka innych kwestii.

Pamiętajcie, że rozwód to są ogromne emocje im szybciej się dogadacie, rozejdziecie i będziecie układać sobie życie na nowo, tym szybciej i łagodniej wyleczycie rany. Myślę (poprawcie mnie jeśli się mylę), że nawet jeśli jesteście skłóceni to będziecie w stanie zakopać topór wojenny dla dobra obu stron. Przynajmniej do takiego stopnia aby komunikować się ze sobą w niezbędnych sprawach (np. dzieci). Owszem, czasami mamy do czynienia z tak dużymi emocjami i żalem, że trudno jest nawet myśleć o komunikacji. Przemyślcie to jednak, dla własnego dobra.

 

  1. Rozwód z orzekaniem o winie.

 

W orzekaniu o winie raczej wiadomo o co chodzi 😉 Jest tylko jeden ważny szczegół, o którym niektórzy zapominają. Idąc na tzw. wojnę pamiętajcie, że obydwoje możecie przegrać.

Jeśli Heniek stwierdzi, że chce winy Krystyny albo na odwrót, to sąd w trakcie trwania procesu i na podstawie całego przewodu może uznać, że winę za rozpad małżeństwa ponoszą oni obydwoje. Rozwód z orzekaniem o winie w nieuzasadnionych przypadkach takich jak honor, ego, urażona duma jednego z małżonków uważam za nieporozumienie. Dlaczego? To da Wam tylko i wyłącznie podstawy do tego, żeby się po prostu znienawidzić. Jak nie macie dzieci to jeszcze pół biedy ale jeśli je macie i przyjdzie im patrzeć na ten cyrk dorosłych ludzi to ja dziękuję bardzo… postoję. Miałam wątpliwą przyjemność uczestniczenia w takiej szopce i szczerze nie życzę. Korzyści często są dużo mniejsze niż się zdaje. Stracicie za to dużo czasu, który nigdy Wam nie wróci, emocje, które będą Wami szarpać, będziecie żyli jakby w zawieszeniu ze względu na nieposprzątane swoje sprawy, które w pewnych kwestiach będą Was bardzo blokować (bo tu w grę nie wchodzi sam rozwód ale także wspólne zobowiązanie jakie zawarliście w trakcie trwania małżeństwa), finanse, które mogą sięgnąć bardzo wysokich kwot. Przede wszystkim ma to ogromny wpływ na dzieci. Wiele zależy od ich wieku, natomiast to zawsze będzie dla nich duże przeżycie. Może nawet większe niż dla Was. A skoro jesteśmy już przy temacie dzieci, warto abyście zainteresowali się tematem władzy rodzicielskiej.

 

 

Jak się rozwodzić, to na dobre!

 

               

A wiecie, że możecie złożyć pozew o rozwód z winy obu stron? To prawda, choć brzmi może trochę dziwnie. W niektórych sytuacjach może mieć to sens. Taką opcję warto skrupulatnie przeanalizować z prawnikiem, który podpowie jak to rozegrać i co przyniesie takie rozwiązanie.

 

Pamiętajcie, że w końcu jak się rozwieźć to na dobre. W sensie, że na zawsze, ale też tak, aby wyszło Wam to na dobre. Aby ułatwić Wam wybór sposoby, zrobiłam małe podsumowanie i zestawienie.

 

 Rozwód bez orzekania o winieRozwód z orzekaniem winy małżonka
Czas TrwaniaStosunkowo krótko 6-12 miesięcyOk 24 miesiące i dłużej
EmocjeDramatWiększy dramat
FinanseŚrednio ok 3tys.Od 3 tys.
DzieciNie ma wpływu na władzę rodzicielską, kontakt z dziećmi, wysokość alimentówNie ma wpływu na władzę rodzicielską, kontakt z dziećmi, wysokość alimentów
Alimenty na małżonkaO alimenty może ubiegać się ten małżonek który popadł w niedostatek. Czas kiedy może domagać się alimentów to 5 lat lub do zawarcia nowego związku małżeńskiego.O alimenty może ubiegać się ten małżonek który jest bez winy i popadł w niedostatek. Czas kiedy może domagać jest nieograniczony lub do zawarcia nowego związku małżeńskiego.

Sytuacja życiowa

(tu każdy z Was musi sam sobie wstawić to w jakim miejscu swojego życia się znajduje i zastanowić się co bardziej mu się „opłaca”)

 

 

 

 

TY

 

 

 

 

TY

 

 

A może jesteście już po rozwodzie? Napiszcie jak się rozwiedliście i z jakim skutkiem. Macie podobne przemyślenia do moich, czy może wręcz przeciwnie?

Artykuły Jak się rozwieść, czyli dostępne sposoby zakończenia małżeństwa