To już trzecia część z serii wpisów poświęconych tematowi dowodów w sprawie rozwodowej.  Poprzednim razem podsumowaliśmy rodzaje dowodów, jak również opisaliśmy niektóre z nich dokładniej (zerknij tutaj).

Tym razem skupimy się na przesłuchaniu świadków. Jak zapewne się przekonacie w trakcie rozwodu (a ja miałam już tę wątpliwą przyjemność) będzie miało to ogromne znaczenie dla ostatecznego finału sprawy. Dlatego mam dla Was kilka praktycznych wskazówek i informacji, z życia wziętych 😉

 

 

Czym kierować się przy wyborze świadków?

 

 

Przede wszystkim tym czy świadkowie byli rzeczywistymi obserwatorami Waszego życia, złych sytuacji, itp. . Osoby powołane na świadka są dla sądu bardziej wiarygodne, jeśli mogą zeznawać z sytuacji których byli uczestnikami niż dowidzieli się o nich z rozmów z którąś ze stron.

 

Daleka byłbym od powoływania świadków na zasadzie „uszczęśliwiania na siłę”. Dobrze jest zapytać daną osobę o to czy zechce zostać Waszym świadkiem, niż stawiać ją przed faktem dokonanym i oznajmić, że została powołana lub w ogóle nie informować o czym dowie się z wezwania. Ludzie są różni i jeśli ktoś nie chce świadkować to nie ma co zmuszać, bo nasz oczekiwany efekt może się minąć z tym zamierzonym a wręcz możemy sobie „zaszkodzić”.

 

Kogo możemy powołać na świadka?

 

Z automatu wchodzą do głowy: mama, tata, siostra, brat, babcia, dziadek, ogólnie rodzina, przyjaciele, znajomi, może to być psycholog, pedagog szkolny, nauczyciel. To może być każdy, kto wniesie coś do sprawy.

Warto na spokojnie usiąść a nawet poprosić o pomoc kogoś kto jest Wam bliski i zrobić takie „prześwietlenie” imprez, wydarzeń, spotkań czy były na nich jakieś złe sytuacje między Wami (stronami rozwodowymi) i zastanowić się czy ktoś był świadkiem tych scen.

 

Dla sądu najlepszy świadek to taki niezrzeszony z żadną ze stron, ktoś kto ma obiektywne spojrzenie na temat, nie faworyzując przy tym żadnego z przeciwników.

 

 

Powołanie i odwołanie świadka

 

 

Czy można powołać świadka w czasie trwania procesu?

Tak. Jeśli pojawią się nowe okoliczności w sprawie, można wnioskować o dopuszczenie dowodów z zeznań świadka. Powołanie powinno odbyć się za pomocą pisma procesowego lub wnioskiem ustnym na rozprawie sądowej.

 

Czy można odwołać świadka w trakcie trawna procesu?

Tak. Jeśli świadek się rozmyśli (z różnych powodów) i powie, że nie chce nim być, to możemy wnioskować o jego odwołanie. Możemy i my dojść do wniosku, że powołaliśmy zbyt dużą ilość świadków i przesłuchanie pozostałych nic nowego do sprawy nie wniesie a jedynie ją wydłuży, to także możemy wnioskować o oddalenie dowodu z przesłuchania świadka czy świadków. Takiej czynności możemy dokonać poprzez wniosek lub ustnie na sprawie rozwodowej.

Oczywiście może być tak, że pomimo chęci powołania lub odwołania świadka, strona przeciwna będzie mocno się sprzeciwiać ale ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje sąd.

 

Dlatego kwestię powoływania światków radziłabym bardzo dobrze przemyśleć przy składaniu pozwu o rozwód lub odpowiedzi na pozew o rozwód, ponieważ w dalszej części postępowania o dopuszczeniu lub odrzuceniu dowodów z przesłuchania świadków decyduje sąd i może stwierdzić, że nie wyraża zgody na dopuszczenie czy odpuszczenie takich zeznań.

 

 

przesłuchanie świadka w sprawie rozwodowej

 

Obowiązki przesłuchiwanego świadka 

 

 

Zacznę od tego, który najbardziej denerwuje, czyli prawdomówność. Osoba powołana do „roli” świadka powinna mówić prawdę i tylko prawdę. Jako straszak stosuje się zazwyczaj odebranie przyrzeczenia od świadka (o które wnioskuje strona z przeciwnego obozu 😉 ), które polega na powtarzaniu treści jaką wygłasza sędzia (taka przysięga jak na ślubie tylko o innej treści, no i odbiorca nie ten sam 😉 ) pod rygorem karalności…

 

Kolejny obowiązek to stawiennictwo. Osoba powołana na świadka, kiedy otrzyma wezwanie na rozprawę ma obowiązek na niej się stawić. Wyjątkiem może być usprawiedliwiona nieobecność, której potwierdzeniem będzie np. zwolnienie lekarskie, które z kolei winno być wystawione przez lekarza sądowego (listę lekarzy sądowych znajdziecie stronach internetowych sądów). Bywa jednak też tak, że sąd da wiarę (zależy od sędziego i ławników) i uhonoruje np. zwolnienie lekarskie jakie mamy wystawione np. na dziecko, bo jesteśmy na nim od kilku dni i ono nadal trwa. Zdarzają się również sytuację, że świadek pomimo wywołania, nie stawił się na rozprawie i w wyniku analizy sytuacji okazuje się, że wezwanie z sądu zostało wysłane pod zły adres lub dane osobowe adresata zostały napisane z pomyłką uniemożliwiającą dostarczenie korespondencji. W innych okolicznościach sąd może nałożyć karę za brak stawiennictwa na wezwanie.

 

Wezwanie na rozprawę a praca

 

Otrzymując wezwanie do sądu, pracodawca ma obowiązek zwolnienia pracownika z pracy, tak aby mógł on stawić się na rozprawę na wyznaczoną godzinę z wezwania z uwzględnieniem czasu na dojazd. Może okazać się, że to będzie kilka godzin lub cały dzień pracy- w zależności od odległości naszego miejsca zamieszkania lub pracy do sądu w którym odbywa się rozprawa. Za czas kiedy jesteśmy zwolnieni z pracy na wezwanie sądu nie przysługuje nam wynagrodzenie, o jego rekompensatę staramy się składając wniosek do sądu w którym odbywa się rozprawa z powodu utraconego dochodu.

 

Zwrot kosztów dojazdu lub z powodu utraconego dochodu

 

Każdy świadek, który został powołany i stawił się na rozprawie, może ubiegać się o zwrot kosztów związanych z dojazdem i z powodu utraconego dochodu.

 

We wniosku świadek podaje: 

  • dane osobowe,
  • oznaczenie sądu, wydziału, sygnatura sprawy,
  • koszty związane z dojazdem,
  • czas podróży,
  • specyfikację samochodu, jeśli podróż odbywała się autem,
  • informację o ilości przebytych kilometrów- w przypadku podroży autem,
  • koszt paliwa (jako załącznik)
  • koszt biletów, jeśli podróż odbywała się komunikacją publiczną,
  • zaświadczenie z pracy o utraconym dochodzie,
  • numer konta na które chcemy aby sąd dokonał zwrotu.

 

Warto wiedzieć, że sąd ma swój przelicznik ile należy się zwrotu za przebyty kilometr, uzależnione jest to także od pojemności silnika. Ile czasu jest na złożenie takiego wniosku?

Aby uzyskać zwrot kosztów o które wnioskujemy trzeba się sprężyć, ponieważ jest na to tylko 3 dni, liczone od dnia w którym odbywała się rozprawa.

Zadbaj o swojego świadka i poinformuj go, że ma prawo do złożenia takiego wniosku. Zaznacz, że jest na to określony czas, powiedz, że będzie wymagane zaświadczenie od pracodawcy i inne załączniki. A ile czasu sąd ma na rozpatrzenie takiego wniosku?

Informację jaką otrzymałam w sądzie w tej kwestii, to „nie jest to uregulowane ale zwykle koło miesiąca sąd wydaje decyzję”.

 

Wzór wniosku o zwrot kosztów podróży/utraconego dochodu znajdziecie w zakładce Do Pobrania!

Artykuły Dowody w sprawie rozwodowej cz.3 (przesłuchanie świadków)