Co to jest mir domowy?

To swoboda i wolność korzystania z lokalu, domu, mieszkaniu, pomieszczenia. Naruszenie miru domowego nie dotyczy prawa własności a wolności człowieka i jego prywatności. To dobro, które jest chronione przepisami prawa karnego. Konsekwencją naruszenia tego prawa może być grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności.

Kiedy dochodzi do naruszenia miru domowego?

Do naruszenia miru domowego dochodzi w momencie, kiedy ktoś wbrew naszej woli wtargnie lub przebywa w pomieszczeniu, którym zarządzamy i pomimo naszego upomnienia, osoba nie chce opuścić lokalu (domu, mieszkania, pomieszczenia). Warto tu zaznaczyć,  że do naruszenia miru domowego dochodzi także, jeśli wynajmujemy mieszkanie a jego właściciel korzysta z niego pod naszą nieobecność (wyjątkiem jest, wejść do lokalu z powodu jakiejś awarii, która wymaga natychmiastowej interwencji, której skutkiem może być szkoda tego lub innego lokalu) lub kiedy Wy  w nim przebywacie, ale nie życzycie sobie takich „odwiedzin” i o tym komunikujecie. O mirze domowym stanowi art. 193 K.K.

Naruszeni miru domowego a prawo własności do lokalu.

No właśnie. Pamiętajcie, że np. jeśli wynajmujecie mieszkanie, to Wy nim dysponujecie, a właściciel podpisując z Wami umowę najmu zrzeka się części praw do niego, co podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dn. 21.07.2011 r. Zatem nie może (nie powinien) on bez Waszej wiedzy lub wbrew Waszej woli wchodzić do mieszkania, także każda inna osoba, której sobie w nim nie życzycie. Podobnie jest kiedy Wasz mąż/ żona siłą lub podstępem wejdzie do Waszego (własnościowego lub wynajmowanego) lokalu i nie chce go opuścić, to macie prawo wezwać policję.

Czy tylko dom, mieszkanie, lokal, pomieszczenie?. A czym jest garaż podziemny w bloku?

No i tu zaczynają się schody, które jak dla mnie, interpretowane są w dowolny sposób a zwykle można odnieść wrażenie „po co Pan/Pani tu przyszedł/przyszła”. Kiedy kupujemy lub wynajmujemy mieszkanie do którego przynależy „coś” dodatkowego, warto sprawdzić jak to „coś” uregulowane jest w nazewnictwie. Kiedy ja kupowałam mieszkanie, garaż nazywał się garażem, który był położony w części wspólnej budynku. Spotkałam się jednak z informacjami, że garaż nazywany jest lokalem. I co wtedy?, jeśli mąż czy żona wejdzie do garażu i będzie tam przebywał pomimo braku Twojej zgody?, albo też opuszczając miejsce weźmie jakąś rzeczy, która na mocy umowy czy ustnej czy pisemnej należy do Ciebie?, jak do tego podejść?. Oczywiście takie fakty należy zgłosić na policję oraz doradzić się prawnika (płatnego, bezpłatnego) aby nie zostać, mówiąc brzydko, zlanym na dzień dobry, „bo Państwo to się rozwodzą i to jest konflikt rozwodowy, którym my się nie zajmujemy”. Otóż rozwód rozwodem ale czy to znaczy, że ma być przyzwolenie na zachowania, które jeśli wykonałby obcy człowiek zostałoby to zakwalifikowane jako wykroczenie lub przestępstwo, ale jeśli mąż czy żona to zrobił/zrobiła to mógł/mogła, bo jest zielone światło, które takim osobom daje jasny i klarowny sygnał „róbcie tak daje”… .

Wspólna nieruchomość ale osobne zamieszkiwanie, użytkowanie.

Czyli co w przypadku, kiedy jesteście właścicielami danej nieruchomości, ale jedno z Was ma przyznane korzystanie poprzez sądowne zabezpieczenie lub Waszą umowę (ustną, zwykłą, notarialną). Zacznijmy od tego, że jeśli nie możecie się dogadać, kto ma korzystać z mieszkania, to należy złożyć wniosek do sądu o zabezpieczenie korzystania z mieszkania na czas postępowania rozwodowego. Jeśli jednak, doszliście do porozumienia na zasadzie: „ja biorę to, Ty bierzesz tamto”, to spiszcie umowę pomiędzy sobą (zasada ograniczonego zaufania, żeby było bezpieczniej 😉 ). Kiedy mamy uregulowaną kwestię korzystania z mieszkania, zgłoszenie naruszenie miru domowego przysługuje osobie zarządzającej i mieszkającej w Waszym mieszkaniu. Jeśli jednak nie macie w żaden sposób „wyprostowanej” sprawy korzystania z mieszkania, oboje w nim zamieszkujecie a dochodzi do naruszeń, przemocy w różnych aspektach, to wtedy możecie założyć niebieską kartę.

Leave a comment